Skopany jeż

10 lipca 2011 roku w godzinach nocnych trafił do nas jeż, który został dotkliwie skopany we Wrocławiu przy ul. Powstańców Śląskich 193. Młody chłopak, który skopał jeża oddalił się po awanturze z osobą, która miała odwagę zareagować na to okrutne działanie. Jeż dość silnie krwawił z uszu, otworów nosowych i pyszczka. Wydawało się jednak, że nie odniósł on większych obrażeń.
 
Stan jeża pogarszał się jednak dramatycznie: rosła duszność oraz pojawiły się poważne problemy z oddychaniem. Jeż dzięki uprzejmości dr Tomasza Piaseckiego trafił pod aparat tlenowy w celu zminimalizowania dyskomfortu podczas dalszej diagnostyki. Wykonane zdjęcie RTG wykazało jednak, że jeż ma liczne złamania żeber, będące skutkiem pokopania i nie ma żadnych szans na jego uratowanie, zwłaszcza, że towarzyszy im skrajna niewydolność oddechowa oraz przerwanie ciągłości klatki piersiowej. 
 
Jeż został uśmiercony ze względów humanitarnych. Bestialsko skopany bez powodu, już nie wróci na wolność. Sprawcy nie udało się ustalić.
 

Komunikat

Nie wahaj się reagować w przypadkach znęcania się przez ludzi nad wszelkimi zwierzętami. Kopanie jeża stanowi przestępstwo znęcania się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem i grozi za nie kara pozbawienia wolności do lat 3 oraz liczne inne sankcje karne (art. 35 ust. 2 Ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 roku o ochronie zwierząt). Interwencje dotyczące znęcania się nad zwierzętami na terenie Dolnego Śląska możesz zgłosić do wrocławskiej EKOSTRAŻY, w innych częściach Polski do każdej organizacji społecznej, której statutowym celem działania jest ochrona zwierząt.